Cytra i Lutnia

Tutaj możesz umieścić zdjęcia lub filmy swojego psiaka.
Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1727
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Łatka » 08 sie 2019, 17:18

Asiu, ja nie mam złudzeń co do "uleczalności" beaglowego łakomstwa.
Dawno temu, gdy Łacia była podrośniętym szczeniaczkiem, przeczytałam w mądrej (moim zdaniem) książce o wychowaniu psów, w rozdziale 'Jak zapobiegać kradzieżom jedzenia': chować w niedostępnym miejscu.
Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że sytuacja była niecodzienna, ktoś vis a vis naszego płotu podpalił skuter elektryczny, który właśnie wybuchnął snopem ognia i dymu. Wszyscy (goście i my) rzucili się sprawdzać, gdzie samochody, dzwonić na straż pożarną... a Cytra spokojniutko wskoczyła na stół i oprymowała deser.
Dziś trochę lepiej, dzięki podawaniu tabletek z kaolinem jelita uspokoiły się - ale podtruta jest nadal. Normalnie jedzenie znika w pięć sekund, a dziś... jednym ząbkiem.

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 2403
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Ania-Bono » 08 sie 2019, 20:10

Łatka pisze:
08 sie 2019, 17:18
Asiu, ja nie mam złudzeń co do "uleczalności" beaglowego łakomstwa.



o tak ...wymioty, rpzwolnienie itd. niczego ich nie nauczy ... przerabialismy to kilka razy ...

Zdrówka dla biedulki!!!
Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie tel. 501 40 98 50

Rock_Star
Posty: 1339
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:13

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Rock_Star » 10 sie 2019, 19:39

Niestety.. związku keksa z bólem brzucha Cytrusia nie pojmie. Źle jest jej tu i teraz, jak tylko przejdzie to "hulaj dusza piekła nie ma" ;) Swoją drogą niezła z niej spryciula i gimnastyczka. Wracaj maleńka do zdrowia!

Awatar użytkownika
oskoma
Posty: 574
Rejestracja: 24 lut 2017, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: oskoma » 11 sie 2019, 19:52

Babciu Aniu, najpierw gratulacje i najlepsze życzenia dla Waszej Rodziny z okazji narodzin maleńkiej, ślicznej Jenny ! :)

Cytrynce życzę szybkiego powrotu apetytu, a Tobie Aniu więcej przewidywania i refleksu.
W takich sytuacjach, ja zawsze winię siebie, bo przecież mamy beagle ;)
"Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie dzięki Nim..."

Awatar użytkownika
teza
Posty: 717
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: teza » 13 sie 2019, 22:03

Mam nadzieję, że Cytra już odchorowało swoje łakomstwo. Gratulacje Aniu i życzenia zdrówka dla wniusi!
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1727
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Łatka » 14 sie 2019, 17:10

Jeszcze raz dzięki za gratulacje i życzenia.
Cytra oczywiście szybciutko się naprawiła po podaniu leków- i już kompletnie nie pamięta o aferze.
Dla naszych przyjaciół parę ogrodowych zdjęć z rana

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I filmik przedstawiający ulubione zajęcie chyba każdego beagle - niuchanie w poszukiwaniu jedzenia ( w naszym przypadku są to mikroskopijne kosteczki kiełbasy lisieckiej, takie o boku 2 mm, rozrzucone w trawie)

https://youtu.be/vLaT8uLfmL0
Obrazek

Obrazek

Rock_Star
Posty: 1339
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:13

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Rock_Star » 16 sie 2019, 08:42

No tak, w poszukiwaniu chociażby mikroskopijnych cząstek kiełbaski, czasami wręcz wyłącznie jej zapachu - niestrudzone :) I te ogonki w górze - zawsze mnie rozczulają!

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1727
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Łatka » 30 sie 2019, 17:27

Kłaniam się wszystkim, co lubią czytać o podróżach.
Nasza wakacyjna wyprawa,choć zaplanowana nieomal rok temu, uzyskała dodatkowy powód - otóż niecałe 4 tygodnie temu urodziła się nasza jedyna dotąd wnuczka. Daleko. Na samym końcu włoskiego buta.
No to jedziemy - z psami oczywiście.
Pierwszy dłuższy odpoczynek - jak zwykle w Mikulovie, stolicy morawskiego wina.

Obrazek

Knajpka, kiedyś bardzo dobra, potem straciła na jakości z naporem gości, w tym masowo z polski - a teraz znowu jakby lepsza.

Obrazek

Mają tam śliczne róże

Obrazek

Zamawiamy weprovy plec, zeli a knedlik (karkówka z kapustą) i dość napchani jedziemy na południe, przez całą Austrię wciąż najedzeni - do Udine, naszego pierwszego noclegu.
Nie jest to miasto na turystycznym topie, ale mieszkańcy cenią je sobie bardzo, w rankingu jakości życia w miastach włoskich zajmuje jedno z czołowych miejsc.
Mamy piękny widok z hotelowego okna na wschód słońca:

Obrazek

Robimy rundkę po centrum

Obrazek

Wchodzimy na Piazza XX Ottobre

Obrazek

...ale dochodzimy tylko do kawiarni :lol: . Jednak podane tam cappucino istotnie różni się dobrocią od hotelowego

Obrazek

Akurat jest dzień targowy

Obrazek

Obrazek

Po drugiej stronie placu - Palazzo dai Grans, dziś siedziba krwiodawców friulijskich.

Obrazek

Obrazek

Za rogiem - ulica prowadząca do katedry

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Udine długo panowali wenecjanie; wszędzie lwy. Tu na Piazza della Liberta, przed Loggią Lionello.

Obrazek

Obrazek

Wśród kamiennych ulic nagle otwiera się widok na taki publiczny ogród; psy są uszczęśliwione

Obrazek

Jest nawet sadzawka kwitnącymi hiacyntami wodnymi

Obrazek

Spacer kończymy pod budynkiem, w którym moja brzydsza połowa kiedyś pracowała w Udine

Obrazek

Dalej - niebawem.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 2403
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Ania-Bono » 30 sie 2019, 22:26

ooo super ... zaczynamy podróż :) bardzo sie ciesze :)
Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie tel. 501 40 98 50

Rock_Star
Posty: 1339
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:13

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Rock_Star » 31 sie 2019, 15:20

Ale się cieszę z wirtualnej podróży! Nie mogłam się doczekać relacji! :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość