Wycie i szczekanie w domu

Wszelkie problemy, porady i pytania dotyczące zachowania psów rasy beagle.
Aneta
Posty: 3
Rejestracja: 26 sie 2018, 21:58

Wycie i szczekanie w domu

Post autor: Aneta » 26 sie 2018, 22:39

Dzień dobry, mój Baggy ma 4 lata , jest wesołym psem,który nigdy i nic nie zniszczył w domu. Jest cudowny ale właśnie jest ale , nie potrafi zostać samotnie w domu.Mieszkamy w bloku, sąsiedzi skarżą się,że jak pies jest sam to wyje szczeka.Od małego zawsze ktoś był z nim ( taką miał mąż pracę) jak ja wracałam z pracy mąż wychodził do pracy.Niestety dzieci dorastają,większość spędzają na dworze a my nie możemy ciągle brać go ze sobą. Zakupilam smycz antyszczekową za 120zl próbując na sobie wiedziałam że na psie dużego efektu nie zrobi i miałam rację niestety szczekanie,wycie. Pies ma do dypozycji trzy pokoje,balkon,wejście na parapet aby mógł patrzeć przez okno nic to nie daje.Boję się że za chwilę posypią się mandaty. Jestem umówiona na wrzesień " z psim psychologiem" ale nie jestem pewna czy mnie stać na niego.Cennik wg psa i pracy. Pomocy.

adriannag
Posty: 9
Rejestracja: 24 lip 2018, 07:06

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: adriannag » 01 paź 2018, 12:43

Hej,
U nas też się zdarza, że nasz Marco szczeka pod naszą nieobecność. Na razie w miarę działa kong, którego wypełniamy jakimś smakolykiem i młody ma zajęcie.
Wiele osób mówi też, ze zbyt duza przestrzeń do dyspozycji może wpływać stresujaco na spa, więc może spróbujcie zamknąć pokoje i zostawić mu jeden lub dwa?
Czytałam jeszcze w książce "Zapomniany język psów", ze nie należy witać się z psami po powrocie, żeby nie robic z nieobecności i powrotu czegoś nadzwyczajnego, ale mam co do tego mieszane uczucia. Może ktoś wypowie się na ten temat? Ktoś to stosuje?

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 1800
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: Ania-Bono » 01 paź 2018, 19:05

Aneta - podpowiem z mojego świeżego doświadczenia ... my adoptowaliśmy 4 letnią sunie z mega lękiem separacyjnym, podobnie jak adriannag zastosowaliśmy kong, to dobry sposób na moment wyjścia i rozstania... taki kong to co najmniej 20 minut "pracy" psa zeby wydobyć jedzonko z niego. Ja do konga pakuje dolinę noteci :)
Dodatkowo tak jak pisze moja poprzedniczka nalezy zmniejszyć przestrzeń, koniecznie, czasami warto zastosować klatkę, przykryć ją kocem - to jest taki fajny azyl dla psiaka ... my zakupiliśmy kamerkę, możemy obserwować Matylde, dodatkowo można coś do psa powiedziec :) ... z dnia na dzień jest coraz lepiej ... Warto pracować z psiakiem. Powodzenia!
Obrazek

adriannag
Posty: 9
Rejestracja: 24 lip 2018, 07:06

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: adriannag » 03 paź 2018, 16:44

Tak, kamerka to super sprawa, również bardzo polecam! Przez kamerkę mówiliśmy do naszej Maili, żeby się położyła i grzecznie słuchała. Teraz czekamy aż kamerka wróci z serwisu i będziemy obserwować naszego małego bąbelka ☺

Awatar użytkownika
certain
Posty: 19
Rejestracja: 01 sty 2018, 13:30
Lokalizacja: Łowicz
Kontaktowanie:

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: certain » 05 paź 2018, 23:48

Nie ukrywam, że nasz Aston też ma ten problem, ale tylko i wyłącznie jak wychodzimy "po pracy". Też mieszkamy w bloku. W momencie kiedy wychodzimy do pracy pies je po spacerze, obserwujemy go, popiszczy sobie cichutko jakieś 20 minut i przestaje. Jak go obserwujemy to śpi i na plechach, wywalony totalnie. Gdy wrócimy i powiedzmy chcemy gdzieś wyjść wieczorem to się dzieje masakra. Przyznam że przez to jego zachowanie rezygnujemy z wielu rzeczy. Zawsze szukamy kogoś, kto przygarnie psa na te 3h. Dziwna sytuacja. W wakacje to nie problem, bo zabierzemy go ze sobą do jakiejś restauracji. Ale miejsca, gdzie nie można wejść do środka z psem, powodują że odechciewa nam się jakiegokolwiek wyjścia z domu. Problem pojawił się, gdy przeprowadziliśmy się do bloku. W domu u rodziców może być sam i nawet nie jęknie.

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1359
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: Łatka » 07 paź 2018, 12:14

A może wychodząc np. do kina czy znajomych spróbujecie uprzednio długiego spaceru?
W tej chwili problem separacyjnego leku dla mnie szczęśliwie nie istnieje (pewnie w dużej mierze dlatego, że są dwie), lecz przy młodej Łaci przeszłam swoje... i takie fizyczne rozładowanie pomagało.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
certain
Posty: 19
Rejestracja: 01 sty 2018, 13:30
Lokalizacja: Łowicz
Kontaktowanie:

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: certain » 15 paź 2018, 00:03

Nic nie daje długi spacer, jedynie wyje ciszej i szybciej się męczy, 10 minut snu i od nowa 😔 raz jak bawił się z psem 3 godziny to była cisza i spokój 😅

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 1800
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: Ania-Bono » 15 paź 2018, 09:20

certain pisze:
15 paź 2018, 00:03
Nic nie daje długi spacer, jedynie wyje ciszej i szybciej się męczy, 10 minut snu i od nowa 😔 raz jak bawił się z psem 3 godziny to była cisza i spokój 😅


Marta :) jak nic musicie adoptować Astonowi siostrę lub brata :)
Obrazek

Rock_Star
Posty: 1078
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:13

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: Rock_Star » 16 paź 2018, 09:23

Oj, tutaj byłabym ostrożna. A co będzie jak oba zaczną wyć razem? ;) - tak było u nas...
Jedynie ciężka i dość długa praca nad lękiem separacyjnym - w 99% pomaga.

Awatar użytkownika
certain
Posty: 19
Rejestracja: 01 sty 2018, 13:30
Lokalizacja: Łowicz
Kontaktowanie:

Re: Wycie i szczekanie w domu

Post autor: certain » 18 paź 2018, 12:19

Będziemy ćwiczyć.!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości