Cytra i Lutnia

Tutaj możesz umieścić zdjęcia lub filmy swojego psiaka.
Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 1823
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Ania-Bono » 07 lis 2018, 20:22

Łatka pisze:
07 lis 2018, 18:30
Czy ktoś pamięta? :(

Obrazek



cudowna Łateńka!!! :emotka40: ... przytulam Cię Aniu ...
Obrazek

Rock_Star
Posty: 1083
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:13

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Rock_Star » 08 lis 2018, 07:38

Tego serduszka nie da się, Aniu zapomnieć..

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1377
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Łatka » 19 lis 2018, 10:16

W czwartek wieczorem byliśmy na koncercie - po powrocie na szybko wyprowadziłam suki "na siku". Bez przebierania się. Za szybko - włożyłam nagrody w postaci ułamanego kawałka emmentalera dp kieszeni jeszcze niestarego, wełnianego płaszcza... I odwiesiłam go do szafy. W piątek było tak:

Obrazek

Cytrynka potrafi. :roll: :roll: :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
basiatesia
Posty: 264
Rejestracja: 24 lut 2017, 11:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: basiatesia » 19 lis 2018, 18:26

Ma dziewczyna talent -musiała otworzyć szafę i odpowiedni płaszcz ściągnąć ,a to wcale nie takie łatwe ;) płaszcza szkoda i może uda się go uratować bo kolor ma cudowny :)
Obrazek
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 1823
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Ania-Bono » 19 lis 2018, 18:34

hm ... to chyba mole ;) te same co u Paulinki loczkowej ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1377
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: Łatka » 19 lis 2018, 18:36

Basiu - to oczywiście tylko i wyłącznie moja wina, bo to nie pierwszy ciuch "załatwiony" przez Cytrysię w ten sposób.
Często myślę, że ona jest jak komputer z dużą mocą obliczeniową - ale skierowaną tylko na jeden program... :grin: Wyciągnąć płaszcz z szafy - drobiazg. A że "właściwy"... przecież one czują z innego pokoju, w którym dokładnie miejscu ten ser siedzi i woła: zjedz mnie, zjedz mnie...
Jakieś maty węchowe? Strata czasu i atłasu.
Płaszcz jako tako naprawiłam sobie sama - igiełka, niteczka i zszywanie rozdartej kieszeni, a potem podszewki.
A tyle razy solennie sobie obiecuję: nie zostawię nic jadalnego w kieszeni!
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
loczek
Posty: 204
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:07

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: loczek » 20 lis 2018, 09:27

No ładny molik wszedł do szafy. A taki serek pachnie... oj pachnie.... Pewnie tylko czekała aż nadarzy się okazja. Już wiedziała gdzie, który to płaszcz :D :D :D Kolor płaszcza piękny (taki na ząb) :D ;) :)

Awatar użytkownika
oskoma
Posty: 400
Rejestracja: 24 lut 2017, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: oskoma » 20 lis 2018, 16:55

Łatka pisze:
19 lis 2018, 18:36
A tyle razy solennie sobie obiecuję: nie zostawię nic jadalnego w kieszeni!
No nie wiem, one nie zapominają... :roll:
Ja od lat nie noszę a kieszeniach smaczków, mam już kurtki i płaszcze, w których nic nigdy nie było, a wszystkie są powyrywane, bo w pamięci zostało, że kiedyś tam było !
Zostaje tylko chowanie, chociaż Luna otwiera sobie nosem rozsuwaną szafę w przedpokoju.
Ciągle ćwiczą naszą pamięć, ale zawsze okazują się sprytniejsze ! :evil:

Awatar użytkownika
teza
Posty: 641
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Cytra i Lutnia

Post autor: teza » 20 lis 2018, 20:27

Aniu, Cytra naprawdę jest bardzo sprytna. Nie dość, że z szafy płaszcz wyjmie to i jeszcze rozpracuje temat dostania się do sera :D :shock: Teza to taka gapa jest, że najwyżej by warowała pod rzeczoną szafą ;) Nawet jak zabawka jej wleci wgłąb szafki to muszę jej wyciągać, bo stoi i piszczy, choć wystarczy że głowę tam włoży :D
ObrazekObrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość