Guzy na listwie mlecznej

Czyli zdrowie Twojego beagla: wszystko na temat chorób, problemów zdrowotnych, alergii, szczepień ...
Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 670
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Ania-Bono » 09 wrz 2017, 19:03

Małgosiu jak po nocce???
Obrazek

Margolka
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:54

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Margolka » 09 wrz 2017, 20:03

:) u nas narazie wszystko ok. W nocy nie było tak żle , troszkę płaczu bo nie miała siły wejść na łóżko ;) Vivcia to twarda sztuka fakt trzymają ją leki przeciwbólowe, ale na podwórku wspinała się już na górę żwiru :shock: Pozdrawiamy wszystkich :)

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 670
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Ania-Bono » 09 wrz 2017, 20:35

Margolka pisze:
09 wrz 2017, 20:03
:) u nas narazie wszystko ok. W nocy nie było tak żle , troszkę płaczu bo nie miała siły wejść na łóżko ;) Vivcia to twarda sztuka fakt trzymają ją leki przeciwbólowe, ale na podwórku wspinała się już na górę żwiru :shock: Pozdrawiamy wszystkich :)


i tak trzymać!
Obrazek

Awatar użytkownika
mede
Posty: 319
Rejestracja: 23 lut 2017, 19:40
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: mede » 12 wrz 2017, 07:09

Gosiu, co tam u Was?
Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie tel. 501 714 686

Margolka
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:54

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Margolka » 12 wrz 2017, 11:37

:) u nas narazie wszystko ok :) jeśli chodzi o samopoczucie Vivki , daje radę! Musieliśmy pochować wszystkie piłeczki dla jej bezpieczeństwa ;) Wczoraj byliśmy na kontroli i tu się wściekłam...nie dowiem się wyników tego podejrzanego guzka, bo zamiast do badań został wysłany do utylizacji...no szlak mnie trafił na miejscu :x ...

Awatar użytkownika
Ania-Bono
Posty: 670
Rejestracja: 23 lut 2017, 20:11
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Ania-Bono » 12 wrz 2017, 18:13

a to dziwna sytuacja???!!! ... teraz właściwie wszystko dają do badania, a tu taki klops. Ciesze się, ze Vivka szybko doszła do siebie :)
Obrazek

Margolka
Posty: 27
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:54

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Margolka » 12 wrz 2017, 19:06

Aniu przed operacją rozmawiałam z weterynarką na temat badań , widocznie mieszkam na jakimś zadupiu bo opinia była taka ze nie wszyscy chcą żeby wysyłać materiał do badań :shock: !!! Jeszcze po operacji gdy odbierałam Vivę rozmawialiśmy na temat tego ze do badania pójdzie ten mniejszy podejrzany guzek bo większy to tłuszczak. W tym dniu po Vivce były jeszcze dwie operacje, było 2 weterynarzy i 3 stażystów ...myślę że ktoś czegoś nie dopilnował ...czasu już nie cofnę , widziałam ze wetka tez była zniesmaczona tym zajściem :? Teraz tylko mogę mieć nadzieje że to nie żadne cholerstwo. Będziemy Vivę zabezpieczać częściej badać itd ...nic już nie poradzę...

Rock_Star
Posty: 531
Rejestracja: 24 lut 2017, 10:13

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Rock_Star » 13 wrz 2017, 07:42

Trzeba wierzyć, będzie dobrze! Stało się, ale guzki wycięte a dziewczyna wraca do formy. Nie ma co się zamartwiać na zapas :D Pozdrawaimy rekonwalescentkę i jej Pańcię.

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 553
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Guzy na listwie mlecznej

Post autor: Łatka » 13 wrz 2017, 21:04

Oczywiście - nie zamartwiaj się, postępowanie właściwie takie samo, niezależnie, czy materiał zostałby wysłany do badania histo. Obserwacja - i tyle. Tylko Ty masz ciężej, bo się głowisz...
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość