Beagle a nowe dziekco w domu.

Wszelkie problemy, porady i pytania dotyczące zachowania psów rasy beagle.
MDwórznik
Posty: 1
Rejestracja: 22 maja 2020, 19:40

Beagle a nowe dziekco w domu.

Post autor: MDwórznik » 22 maja 2020, 19:51

Witam.

10/10/2019 urodził mi się braciszek. Mój beagle który wabi się Sopel od początku jest w dziwny sposób nastawiony co do psa. Jest od z nami od szczeniaka do teraz, czyli już 6 lat. Sopel bardzo się boi małego gdy ten chodzi w chodziku i wogóle gdy ma z nim jakikolwiek kontakt, chociaż młody bardzo się cieszy jak może podejść bliżej psiaka i śmieje się do niego to jednak Sopel schyla głowę i szeroko omija dziecko. Dzisiaj mój tata podszedł do Sopla z dzieckiem na rękach i kucnął do niego. Dzieciak pogłaskał go po karku, a następnie przejechał mu rączką po ogonie, lecz mu go nie ścisnął. Po chwili pies gwałtownie odwrócił się i wyszczerzył zęby i zawarczał na małego, co spowodowało u niego płacz i przerażenie. Pies za pewne chce zaistnieć wyżej w hierachi nad nowo pojawionym się członkiem rodziny, lecz nie chcemy mieć obaw gdy mały chodzi w chodziku, a pies w każdej chwili może go ugryźć. Nasza sąsiadka posiada 2 dzieci (3 lata i 1,5 roczku) i pies jest do nich pozytywnie nastawiony. Nie chcemy, żeby ta sytuacja zakończyła się tragicznie dla młodego członka rodziny.

Proszę o poradę jak przekonać psa do młodego.
PS. Psiak jest ogromnym żarłokiem i śpiochem więc może coś z tym? :lol:

Awatar użytkownika
Łatka
Posty: 1830
Rejestracja: 24 lut 2017, 13:54
Lokalizacja: Wrocław/Karkonosze

Re: Beagle a nowe dziekco w domu.

Post autor: Łatka » 23 maja 2020, 07:59

Wygląda na to, że Sopel boi się i jest niepewny - a w żadnym wypadku nie chodzi o "zaistnienie wyżej w hierarchii".
Opisane przez Ciebie sygnały maja charakter uspokajający - "nie chcę konfliktu".
Pies pokazał zęby prawdopodobnie dlatego, że czuł się w sytuacji bez wyjścia - Twój tato być może go przytrzymał, albo w inny sposób uniemożliwił oddalenie się. To było "nie chcę takiej sytuacji", a nie atak. Pies, który poważnie chce ugryźć, po prostu to robi. Wiem, bo mam takiego.
Skoro Sopel akceptuje dzieci sąsiadów, powoli, powoli oswoi się z sytuacją i zaakceptuje Twojego braciszka. Ale nic na siłę, bo będzie tylko gorzej. Na razie należy po pierwsze nie zmuszać psa do zbyt bliskich kontaktów z niemowlęciem, po drugie -NIGDY nie zostawiać dziecka i psa samych.
Dodatkowo pies postrzega dziecko w chodziku jako coś dziwnego, czyli potencjalnie niebezpiecznego. Może lepiej wyprowadzić Sopla do innego pomieszczenia, gdy mały używa chodzika?
Jedna z moich suk też na początku miała bardzo nieufny stosunek do mojej malutkiej wnuczki, prawie rówieśnicy Twojego braciszka. Teraz jest dużo lepiej, ale dlatego, że dajemy psu zawsze możliwość wycofania się.
Powodzenia!
Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość